Serial „Proud” i dorastanie bez gotowych recept. O czym opowiada ta historia?
Nowy polski serial „Proud” zdobywa uznanie krytyków i widzów. To opowieść o dorastaniu, rodzinnych więziach i poszukiwaniu własnej tożsamości – bez uproszczeń i tanich moralitetów.
Na HBO Max zadebiutował właśnie „Proud” - nowy polski serial HBO Original, który jeszcze przed krajową premierą zdobył główną nagrodę na festiwalu Series Mania. Produkcja opowiada o młodym modelu Filipie, który musi zmierzyć się z dorosłością szybciej, niż się spodziewał. To historia, która może zainteresować każdego, kto zastanawia się, jak wygląda dojrzewanie bez gotowych scenariuszy i wsparcia bliskich.
O czym opowiada „Proud”?
Główny bohater, Filip (w tej roli Ignacy Liss), to młody model, który - jak czytamy w opisie serialu - „próbuje zagłuszyć własne niepewności beztroskim stylem życia, przelotnymi relacjami i przekonaniem, że na poważne decyzje ma jeszcze czas”. Wychowany w domu dziecka, od lat pozostaje pod opieką starszej siostry. Jego codzienność zmienia się, gdy otrzymuje wiadomość, która zmusza go do konfrontacji z rzeczywistością. Dotychczasowe życie przestaje być możliwe, a bohater staje przed koniecznością szybkiego dojrzewania i wzięcia odpowiedzialności za siebie.
Twórcy serialu wykorzystują tę historię do opowiedzenia o dorastaniu, rodzinnych więzach i poszukiwaniu własnej tożsamości. To nie jest bajka o tym, że wszystko da się naprawić w jeden wieczór. To raczej realistyczny portret momentu, w którym człowiek musi wybrać między dalszym uciekaniem a zmierzeniem się z tym, co trudne.
Dlaczego ten serial przykuwa uwagę?
„Proud” zdobył główną nagrodę na festiwalu Series Mania, a Ignacy Liss otrzymał statuetkę dla najlepszego aktora. Sam aktor w wywiadzie dla Zwierciadła mówi o serialu: „Myślę, że ten serial kupuje ludzi świeżością. Znudziło nam się już oglądanie kryminałów, stęskniliśmy się za dobrymi serialami obyczajowymi. Paradoksalnie takie jest właśnie najtrudniej zrobić. Trzeba mieć dużo instynktu, gustu, smaku. Ale jak to wszystko się spotka…”
W obsadzie znaleźli się m.in. Maja Ostaszewska, Joanna Kulig, Maria Sobocińska, Kamil Studnicki, Mateusz Więcławek, Dorota Kolak i Tamara Arciuch. Za reżyserię odpowiada Karol Klementewicz, który wspólnie z Moniką Pęcikiewicz napisał scenariusz. Serial liczy osiem odcinków - dwa pierwsze są już dostępne na HBO Max, kolejne będą publikowane co tydzień, aż do finału 31 lipca.
Co ta historia mówi o nas samych?
„Proud” nie daje prostych odpowiedzi. Nie mówi, jak żyć, nie poucza, nie moralizuje. Zamiast tego stawia pytania: co robić, gdy nagle zostajemy sami z decyzjami, na które nie jesteśmy gotowi? Jak budować relacje, gdy brakowało nam wzorców? I czy beztroska to rzeczywiście wolność, czy może tylko sposób na unikanie trudnych spraw?
To serial, który może być pretekstem do rozmowy - z partnerem, przyjaciółką, a nawet samą sobą - o tym, co w naszym życiu jest naprawdę ważne. O dorastaniu, które nie kończy się w momencie osiągnięcia pełnoletności, ale trwa całe życie. I o tym, że czasem najodważniejszą decyzją jest po prostu zatrzymanie się i spojrzenie prawdzie w oczy.
Jeśli szukasz produkcji, która skłania do refleksji, a nie tylko dostarcza rozrywki na jeden wieczór - „Proud” może być dobrym wyborem. Warto dać mu szansę, zwłaszcza że - jak podkreślają twórcy - to opowieść uniwersalna, choć osadzona w bardzo konkretnych, polskich realiach.



💬 What do you think? Share your thoughts in the comments below.