Skip to content
Kultura

Ratujmy życie. Dlaczego The Pitt to najbardziej krzepiący serial w telewizji

Szpitalny dramat HBO z Noah Wyle’em łączy śmierć, chorobę i społeczny komentarz z rzadko spotykaną dawką nadziei – i zgarnia nagrody.

1 min czytania

The Pitt, szpitalny dramat HBO z Noah Wyle’em w roli lekarza oddziału ratunkowego, zakończył właśnie drugi sezon i – jak zauważa Guardian – okazuje się najbardziej krzepiącym serialem na antenie, mimo że opowiada o śmierci, chorobie i trudnych społecznych realiach.

Recepta brzmi paradoksalnie. Serial pełen jest krwi i cierpienia, a mimo to ogląda się go z ulgą. Sekret tkwi, jak pisze Guardian, w kompetencji bohaterów – zespół pracuje tak sprawnie, z takim skupieniem i człowieczeństwem, że sama obserwacja profesjonalizmu przynosi ukojenie.

Zdanie, które Noah Wyle wypowiada na początku każdej zmiany, stało się mottem produkcji:

Idziemy ratować życie.

Finał drugiego sezonu, który wyemitowano właśnie w USA, był kulminacją w blasku fajerwerków z okazji Czwartego Lipca – z grupowymi uściskami, niemowlętami i katartycznym karaoke. Trzeci sezon jest już w drodze.

The Pitt pozamiatał w tym roku na rozdaniach nagród. W czasach, gdy telewizja licytuje się na okrucieństwo i cynizm, jego siłą jest wiara w ludzką porządność.

Czasem najbardziej wywrotowe, co może zrobić serial, to pokazać ludzi, którzy dobrze wykonują swoją pracę.

Redakcja Lukrezja

AUTHOR