Mobbing po nowemu: co zmienia uchwalona właśnie nowelizacja Kodeksu pracy i jakie prawa zyskujesz
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu pracy, która upraszcza definicję mobbingu, podnosi minimalne zadośćuczynienie i nakłada na pracodawców konkretne obowiązki prewencyjne. Sprawdź, co się zmienia i jak będzie można dochodzić swoich praw.
„Uproszczenie definicji mobbingu, podwyższenie najniższego zadośćuczynienia za jego stosowanie oraz zobowiązanie pracodawców do określenia reguł, procedur i częstotliwości przeciwdziałania mobbingowi” - tak w skrócie opisują nowelizację Kodeksu pracy autorzy ustawy, którą 19 czerwca 2026 roku uchwalił Sejm. Co to oznacza dla kobiet, które w miejscu pracy doświadczają długotrwałej presji, poniżania czy izolacji?
Prostsza definicja, więcej możliwości
Do tej pory, aby udowodnić mobbing, trzeba było wykazać nie tylko uporczywość działań, ale też intencję sprawcy i konkretny skutek zdrowotny. Jak tłumaczyła w Sejmie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, właśnie te dodatkowe warunki „stanowiły wyłącznie utrudnienie w dochodzeniu sprawiedliwości”. Po zmianie za mobbing uznaje się zachowania „mające charakter nawracający, powtarzający się lub stały”, niezależnie od tego, czy sprawca chciał skrzywdzić. Znika też wymóg udowodnienia rozstroju zdrowia - wystarczy, że zachowanie miało na celu lub skutkowało naruszeniem godności i stworzeniem zastraszającej, wrogiej atmosfery.
„Uzasadniona krytyka czy ocena pracy to nie jest mobbing, niezależnie od tego, że czasem może nie być przyjemnie jej wysłuchać” - zaznaczyła Dziemianowicz-Bąk.
Wyższe zadośćuczynienie i nowe obowiązki pracodawcy
Nowelizacja wprowadza minimalne widełki finansowe. Osoba, która wygra sprawę o mobbing, otrzyma zadośćuczynienie nie niższe niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. To znacząca zmiana - dotychczas kwoty bywały symboliczne. Pracodawca będzie też miał sześć miesięcy na opracowanie i wdrożenie polityki antymobbingowej: musi określić w regulaminie pracy procedury zgłaszania, częstotliwość działań profilaktycznych oraz realne wsparcie dla ofiar. Co ważne, jeśli firma skutecznie realizowała swoje obowiązki, a mobbing pochodził od współpracownika, nie poniesie odpowiedzialności cywilnej - wtedy poszkodowany będzie mógł dochodzić zadośćuczynienia bezpośrednio od sprawcy.
Dyskryminacja i ochrona przed odwetem
Ustawa doprecyzowuje też przepisy o dyskryminacji. Za jej przejaw uznaje się już nie tylko faktyczne gorsze traktowanie, ale też sytuację, w której pracownik „mógłby być traktowany mniej korzystnie” z jednej lub kilku przyczyn. Osobno wskazano molestowanie - niepożądane zachowania, które naruszają godność i tworzą wrogą atmosferę. Osoba, która skorzysta ze swoich uprawnień lub udzieli wsparcia poszkodowanemu, jest chroniona przed negatywnymi konsekwencjami. Nowela trafiła teraz do Senatu, ale kierunek jest jasny: państwo bierze odpowiedzialność za to, by przemoc psychiczna w pracy nie była już tematem tabu.
Nowe przepisy nie naprawią wszystkich krzywd, ale dają narzędzie, które wcześniej było niedostępne. Warto znać swoje prawa - nie po to, by walczyć, ale by móc powiedzieć „dość” w języku, który pracodawca zrozumie.


