Skip to content
Finanse osobiste

Lokata wakacyjna czy fundusz obligacji? Gdzie trzymać oszczędności bez ryzyka

Promocje bankowe kuszą bonusami, ale standardowe oprocentowanie kont oszczędnościowych jest dziś niskie. Fundusze krótkoterminowych obligacji mogą być bezpieczną alternatywą dla depozytów – pod warunkiem że rozumiemy różnice i ograniczenia.

3 min read
A calm, elegant interior with a soft morning light falling on a simple wooden desk. On the desk, an open ceramic bowl with a few coins and a small green plant in a white pot. In the background, a blurred window with a view of a quiet city skyline. No text, no screens, no documents.

W maju i czerwcu banki prześcigają się w letnich promocjach. „Od kilku lat okres wakacyjny jest jednym z «wysokich sezonów» na przeciąganie klientów od konkurencji” – opisuje Subiektywnie o Finansach. Z drugiej strony standardowe oprocentowanie depozytów spada. Dla kogo bankowa promocja jest dobrym rozwiązaniem, a kiedy warto rozważyć alternatywę w postaci funduszy krótkoterminowych obligacji?

Artykuł nie stanowi porady inwestycyjnej. Przed podjęciem decyzji o ulokowaniu większych oszczędności warto porównać oferty i skonsultować się z doradcą finansowym.

Bankowa promocja – na co zwrócić uwagę

Przykładem wakacyjnej oferty jest pakiet „Podróżnik” w BNP Paribas. Jak wylicza serwis, w pakiecie można dostać 700 zł cashbacku, darmową kartę do płatności zagranicznych oraz lokatę Dynamiczny Zysk. Produkt jest reklamowany stawką 7,5%, ale – jak ostrzega analiza – „brutalna prawda jest taka, że takie oprocentowanie jest tylko w ostatnim miesiącu”. Średnie oprocentowanie w całym 12-miesięcznym okresie wynosi 4,03%.

Promocje bywają atrakcyjne, ale często wiążą się z wieloma warunkami: koniecznością wpłaty minimalnej kwoty, wykonania określonej liczby transakcji czy wyrażenia zgód marketingowych. W przypadku pakietu „Podróżnik” limit pakietów wynosi 30 000 dla klientów zakładających konto przez aplikację i 40 000 w oddziale. Oferta może zostać zamknięta wcześniej, a dostępność jest ograniczona.

Fundusze krótkoterminowych obligacji – bezpieczny parking dla pieniędzy

Subiektywnie o Finansach wskazuje, że „standardowe oprocentowanie pieniędzy w banku to dziś bliżej 2,3% w skali roku”. Dlatego bezpieczną część portfela można trzymać poza bankami. Jedną z opcji są fundusze krótkoterminowych obligacji. „Taki fundusz inwestuje te pieniądze w obligacje – najczęściej emitowane przez rząd – którym do wykupu pozostało już niewiele czasu. A więc ich ceny na giełdzie są stabilne, zaś wypłata kuponu niemal pewna”.

Fundusze te nie dają gwarantowanej stopy zwrotu i nie są objęte państwowymi gwarancjami dla depozytów, ale jeśli są prowadzone przez dużą, wiarygodną firmę, poziom bezpieczeństwa pieniędzy jest wysoki. Można z nich wyjść w każdej chwili, a pieniądze trafiają na konto zwykle w ciągu trzech dni roboczych.

„Jeśli jakaś forma inwestycji średnio przynosi 4,5–5% w skali roku, to też odbywa się to przy minimalnym ryzyku” – czytamy w analizie serwisu.

Jak znaleźć odpowiedni fundusz

Autorzy radzą, by szukać funduszy, które w nazwie mają „krótkoterminowych obligacji”. Warto też spojrzeć na historyczny wykres notowań – jeśli widać równy, stabilny wzrost jednostek uczestnictwa bez dużych wahań, to prawdopodobnie bezpieczne narzędzie. Dodatkowo każdy fundusz udostępnia tzw. kartę produktu, w której znajduje się syntetyczny wskaźnik ryzyka (SRRI). Jeśli wynosi 1 lub 2 w siedmiostopniowej skali, oznacza niskie ryzyko.

Fundusze takie można kupić bezpośrednio przez internet u zarządzającej firmy, bez konieczności zakładania rachunku maklerskiego. Warto jednak pamiętać, że opłaty za zarządzanie i ewentualne prowizje mogą obniżyć zysk.

ETF-y obligacji – jeszcze jedna alternatywa

Oprócz funduszy istnieją też ETF-y (fundusze notowane na giełdzie), które odzwierciedlają rynkowe indeksy obligacji. „Jako w miarę bezpieczny «parking» dla pieniędzy można używać głównie ETF-u, który śledzi indeks obligacji o zmiennym oprocentowaniu” – wyjaśnia źródło. Taki ETF wymaga posiadania rachunku maklerskiego, ale ma niższe opłaty niż tradycyjny fundusz.

Wybór między bankową promocją a funduszem obligacji zależy od indywidualnych potrzeb, horyzontu czasowego i akceptowalnego ryzyka. Warto przynajmniej sprawdzić aktualne oprocentowanie swojego konta oszczędnościowego i porównać je z ofertami funduszy. Nawet niewielka różnica w oprocentowaniu przy większych kwotach może przełożyć się na realne korzyści.

Julia Kaczmarek

AUTHOR

Autorka tematów finansowych. Pisze o budżecie domowym, oszczędzaniu, kosztach życia, kredytach i finansowym bezpieczeństwie bez obietnic zysku i bez indywidualnych porad inwestycyjnych.

💬 What do you think? Share your thoughts in the comments below.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *