Skip to content
Kobieta i społeczeństwo

Dojrzałe ciało nie jest projektem do poprawy. Jak zmienić narrację o sobie po 40. i 50. roku życia?

Media i kultura od lat opisują dojrzałe ciało językiem braku. Rozmowy ekspertek i głosy kobiet pokazują jednak, że możliwa jest inna perspektywa – oparta na uważności, czułości i decyzji o zmianie nawyków.

3 min read
A calm, abstract composition with a soft silhouette of a woman in her 50s, standing in a warm, sunlit room with a window overlooking a garden. Next to her, a simple wooden chair and a cup of tea. No text, no screens. Soft, natural light, pastel tones, peaceful atmosphere.

Media i kultura od lat opisują dojrzałe ciało językiem braku: mniej jędrności, mniej energii, mniej możliwości. Rozmowy ekspertek i głosy kobiet pokazują jednak, że możliwa jest inna perspektywa – oparta na uważności, czułości i decyzji o zmianie nawyków. Nie chodzi o zaprzeczanie biologicznym procesom, ale o odwrócenie narracji: z walki na wspieranie.

„Ciało to nasz przyjaciel” – zmiana perspektywy

W podcaście „Ukryte piękno” dr Tadeusz Oleszczuk, ginekolog, mówi wprost: „ciało to nasz przyjaciel. Ono nam mówi, jak mamy żyć. Ono się adaptuje.” Problem w tym, że rzadko słuchamy. Zamiast tego traktujemy ciało jak projekt do poprawy – zaczyna się od drobnych korekt, kontroli, porównań, a kończy na napięciu i poczuciu, że ciągle jesteśmy „nie dość”.

Jak podkreśla Aldona Luterek, soul coach i właścicielka marki Phenomé, w pracy z kobietami widzi, że często słyszy od nich, że śpią po sześć godzin i są przebodźcowane. To nie kwestia braku wiedzy, tylko decyzji – zmiana zaczyna się od zatrzymania.

Dojrzałość jako konsekwencja codziennych wyborów

Dr Oleszczuk nie owija w bawełnę: „To są konsekwencje codziennych nawyków przez ostatnie 15 lat. Jeśli kobieta nie dbała o siebie, mało spała, jadła byle co, to jak spadnie kurtyna estrogenowa, to wychodzi wszystko, o czym ciało szeptało przez lata.” I dodaje, że 80% nowotworów diagnozuje się po 45. roku życia. To nie jest straszenie – to wezwanie do odpowiedzialności, bo ciało nie karze, tylko informuje.

Autorki podcastu zwracają uwagę, że multitasking nas rozjeżdża. Ciągłe przełączanie uwagi, życie w trybie „więcej, szybciej, lepiej” oddala od pytania: czego naprawdę potrzebuję? W tej perspektywie luksus zmienia znaczenie – to nie pęd, ale czas, sen i uważność.

Punkt zwrotny: „nie wiem, kim jestem”

Dojrzałość bywa momentem kryzysu, ale może być też początkiem. Aldona Luterek opowiada o kobietach, które mówią: „Mam 50 lat i nie wiem, kim jestem”. Jej odpowiedź jest zaskakująco prosta: „Zrób sobie rytuał, uczcij ten moment, bo to może być pierwszy dzień twojego nowego życia.” To odwrócenie perspektywy – zamiast traktować zmianę jak stratę, można zobaczyć w niej przestrzeń.

Jednym z najbardziej poruszających wątków rozmowy jest czułość wobec własnego ciała. „Łatwiej dajemy czułość drugiemu człowiekowi, a nie sobie” – zauważa Luterek. A przecież to właśnie relacja z własnym ciałem jest tą najdłuższą i najbardziej wymagającą. Odpowiedzi nie są spektakularne – są codzienne: sen, ruch, dotyk, uważność i zgoda na to, że nie wszystko musi być idealne.

Praktyczne wnioski: co możesz przemyśleć?

Zamiast szukać kolejnej diety czy planu treningowego, warto zadać sobie pytanie: co dziś mogę zrobić dla siebie inaczej? Jak zaznacza Luterek, każdy dzień to nowa decyzja. Nie chodzi o rewolucję, ale o drobne kroki: więcej snu, mniej pośpiechu, więcej czułości.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w zmianie nawyków, warto skonsultować się z lekarzem lub specjalistą – nie po to, by dostać gotową receptę, ale by lepiej zrozumieć, co twoje ciało próbuje ci powiedzieć. Bo – jak mówi dr Oleszczuk – często trzeba dojść do ściany, żeby coś zmienić. Tyle że nie zawsze trzeba czekać aż tak długo.

Aleksandra Wierzbicka

AUTHOR

Redaktorka tematów społecznych i kobiecych. Pisze o równości, codziennych doświadczeniach kobiet, głosie kobiet w debacie publicznej i zmianach, które wpływają na życie czytelniczek.

💬 What do you think? Share your thoughts in the comments below.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *